Na trzy miesiące trafił do aresztu 37-latek podejrzewany o udział w oszustwie na szkodę 94-letniej mieszkanki Końskich. Seniorka oddała przestępcom 14 tys. zł, ponieważ uwierzyła, że pieniądze są potrzebne na pilne szczepienie jej chorego syna.
O zastosowanie tymczasowego aresztowania wystąpiła Prokuratura Rejonowa w Końskich. Sąd przychylił się do jej wniosku. Śledczy sprawdzają także możliwy związek mężczyzny z podobnymi oszustwami w innych częściach Polski.
Do zatrzymania doszło w minioną środę. Kryminalni z koneckiej Komendy Powiatowej Policji, pracujący nad sprawą wyłudzenia, dotarli do kompleksu leśnego w gminie Końskie. Znaleźli tam samochód, którym poruszał się podejrzewany. W środku przebywał 37-latek.
Funkcjonariusze ujawnili przy nim kilkanaście tysięcy złotych. Z ich ustaleń wynika, że mężczyzna brał udział w przestępstwie, którego ofiarą padła starsza mieszkanka miasta.
Zgłoszenie dotyczące utraty pieniędzy dyżurny koneckiej policji otrzymał w piątek, 23 października. Oszuści wykorzystali troskę kobiety o bliską osobę: przedstawili jej historię o chorobie syna i konieczności szybkiego opłacenia szczepienia. Przekonana, że pomaga dziecku, 94-latka przekazała im 14 tys. zł.
Źródło: Aktualności Policja Świętokrzyska
