Zarząd województwa świętokrzyskiego poniósł znaczącą stratę finansową w wysokości ponad 23,5 mln zł w latach 2014-2018. Strata ta, według członków klubu Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku województwa, wynika z niewystarczającego nadzoru nad inwestycją drogową, jaką było budowanie wschodniej obwodnicy Końskich wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 728. Uważają oni, że odpowiedzialność za te zaniedbania spoczywa na ówczesnym wicemarszałku, Janie Maćkowiaku. W związku z tym złożyli skargę do Prokuratury Okręgowej w Kielcach, podejrzewając popełnienie przestępstwa.
Brak działań i nadzoru
Andrzej Pruś, obecny członek zarządu województwa, podkreśla, że Jan Maćkowiak był odpowiedzialny za nadzór nad Świętokrzyskim Zarządem Dróg Wojewódzkich i nie podjął wymaganych działań w celu ochrony interesów województwa. Zaznacza, że w złożonym zawiadomieniu wymieniono trzy kluczowe zaniedbania.
Oskarżenia obejmują brak odpowiedniego nadzoru nad realizacją projektu drogowego, mimo świadomości ryzyka prawnego i finansowego wynikającego z umów z wykonawcami. Nie zostały podjęte działania naprawcze w sytuacji sporów sądowych, brak było analizy prawnej, a interesy województwa nie zostały dostatecznie zabezpieczone.
Niewdrożone mechanizmy kontroli
Jan Maćkowiak nie wprowadził także mechanizmów kontrolnych ani nie wymagał od Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich regularnych raportów dotyczących postępu inwestycji i potencjalnych zagrożeń. Według zarzutów, było to jedno z kluczowych zaniedbań, które mogło przyczynić się do strat finansowych województwa.
Potencjalne konsekwencje finansowe
Marek Bogusławski, wicemarszałek województwa, wyraża swoje obawy, że kwota stracona w wyniku tych zaniedbań mogła zostać wykorzystana na inne istotne cele, takie jak ochrona zdrowia czy poprawa bezpieczeństwa drogowego. Przykre jest, że mieszkańcy regionu muszą ponosić skutki niekompetencji byłego urzędnika.
Nadzieje na działania prokuratury
Członkowie PiS w sejmiku województwa świętokrzyskiego mają nadzieję, że prokuratura podejmie działania i zainicjuje dochodzenie w tej sprawie. Liczą na to, że dokładne śledztwo wyjaśni okoliczności tych zaniedbań i ich wpływ na budżet województwa.